środa, 23 października 2013

Operetta z odzysku czyli przywracanie blasku lalce po makabrycznych zabawach niegrzecznych dzieci..


Czasami zastanawia mnie, po co rodzice kupują drogie lalki dzieciom, skoro i tak za chwilę, zostanie rzucona w kąt i niełaskę zapomnienia (z urwaną ręką, nogą, głową jak byle śmieć.
Nie lepiej kupić najzwyklejszą szmaciankę, albo pluszowego misia..
Ich też szkoda..
Po takich (prawie- zaraz dokładnie opiszę) przejściach trafiła do mnie Operetta Roller Maze.
Lalka ma  ścięte, małe pasmo włosów - centymetr nad czołem.






Jakby tego było mało - lalka ma złamaną nogę w kolanie -.-
Co więcej - ktoś nieumiejętnie próbował zapalniczką lub czymś podobnym rozgrzać plastik i tym śmiesznym sposobem połączyć uszkodzone elementy z marnym rezultatem końcowym i unieruchomionym na wieki stawem..



O dziwo, ręce są w stanie nienaruszonym, ruchomość stawów nie zużyta jakoś znacząco.

Najbardziej ważna dla mnie malatura także jest bez zarzutu.
(Zastanawiają mnie usta, gdyż w moim własnym modelu, Operetta miała na ustach bardzo wyraźnie zaakcentowaną ilość, połyskującego jakby błyszczyku o odcieniu perłowym, a ten model ma odcień zbliżony do Dance Class, bez owego połysku..)
Czy była już taka wyjęta z pudełka.. Czy "błyszczyk" starł się z czasem..

Póki co lalka, uratowana od dalszego horrendum zdefektowania, stoi na półce i czeka na dalsze poprawki.

6 komentarzy:

  1. Fryzurkę już jej poprawiłaś, zresztą też sobie poradzisz. Wierzę w Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Za kilka dni końcowy efekt.

      Usuń
  2. Operetta ma moc i nie poddała się do końca, a dzięki Tobie odzyska swój blask :)
    Mam już swoją wymarzoną Operettę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Widziałam już Twoją i gratuluję nowej monster panny ;D

      Usuń
    2. Dzięki :) - chyba się powtórzę,jednak Operetta jest piękna - ma to coś ! ;D

      Usuń
  3. Połysk jest w losowych egzemplarzach...
    Np. Moja Spectra DDG nie ma połysku za grosz,za to ta sama upiorka,należąca do mojej kuzynki ma śliczną szminkę (właśnie z tym połyskiem)
    Moja Twyla ma ślicznie połyskujące usta,u kuzynki ma takie... matowe.
    To losowe raczej jest :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją negację/ opinię/ frustrację ^_^