poniedziałek, 17 marca 2014

Wspomnienia..(♪)


Przenosząc się na blogspot, nie spodziewałam się tak wielu zmian jakie nastąpiły w moim blogowaniu'.
Lalki niestety zostały odstawione na "boczny tor" , a nieustająco powracające uczucie tęsknoty za (jak już to kiedyś wspominałam) pierwszą MH miłością* - Ghoulią,  nie pozwala w pełni cieszyć się pasją lalkarstwa.
Tak wiem, niestandardowe podejście.. heh 
Nie zmienię tego :P

Nie można jej zastąpić..
Nie można do niej powrócić.
 




Ghoulia na koniec.

Aha, niedorzecznością jest powiedzonko:
"Co z oczu, to z serca" -.-
Zwłaszcza gdy ma się taką, hmm - specyficzną wyobraźnię jak ja.. 




Zdjęcia z poprzedniego bloga.

2 komentarze:

  1. Przykro mi z powodu Twojej Ghoulii, nie ma możliwości żeby ją odkupić? :( Czasem widzę na Allegro używane w dobrej cenie, widać ta lalka nie cieszy się zbyt dużą popularnością (co jest dla mnie bardzo dziwne, bo Ghoulia to moja ulubiona monsterka).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwość zawsze jest :)
      A co do popularności to dziwna sprawa, pewnie jest mało lubiana z powodu iż jest zombie.. i choć ma nietuzinkową osobowość w kreskówce, przez to iż nie mówi jak inne - jest degradowana.
      Podobnie jak Operetta, mieszkająca gdzieś tam w katakumbach.
      W sumie mogłabym wymienić je na Ghoulię Basic/Piżamową
      Poszukuję też Cleo de Nile piżamowej.

      Jakby ktoś chciał się zamienić na Operettę:
      porcelandia@o2.pl

      Usuń

Wyraź swoją negację/ opinię/ frustrację ^_^