niedziela, 1 czerwca 2014

Jej uśmiech przed zaśnięciem i rano tuż po przebudzeniu..;> (♪')

Jak wiecie  a może i nie, od dawna pasjonuje mnie (obok Jeff'a Buckley, Dead Man's Bones, Marilyn Monroe, Black Rebel Motorcycle Club,BMTH) osoba Britney Spears.

 Moja "podróż" przez jej karierę i zawiłe życiowe losy trwa od samego początku.
Nie wiem co ma w sobie ta dziewczyna, ale jakoś trudno mi się od niej oderwać po tylu latach - mniej lub bardziej uwieńczonych sukcesami.

Przydałaby się jednak jakaś porządna, aktualna i rzetelnie napisana biografia Britney w PL, bo właśnie tego póki co, najbardziej brakuje wśród publikacji w mojej biblioteczce.

Jak widać na załączonej fotografii, rok 2003 był moim spełnieniem- jeśli chodzi o jej całokształt (Sesje zdjęciowe James'a White'a oraz album In The Zone).

A tak w ogóle, podobało mi się w niej.. przede wszystkim jej ówczesne ciało.

Ósmego wpisu dzisiejszego dnia KONIEC.

Do następnego..  Wkrótce.



Poster 100x140



   




+18

5 komentarzy:

  1. Britney Spears, powiedz mi, interesuje Cię wciąż jej osoba, czy może jednak preferujesz starą wersję? :D Bo o tym nie wspomniałaś, a naprawdę jakoś mnie to zaintrygowało. U mnie najwyższe miejsce zajmuje Toxic i Circus, nie wiem dlaczego, ale te piosenki od zawsze były moimi number 1, że tak powiem. : ) Fajnie, że są jeszcze ludzie, którzy nie wstydzą się powiedzieć o swoich gustach pod wpływem globalizacji i pędu na najpopularniejszych artystów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze dzięki za pytanie i miło że wpadłaś na mój blog ^ ^
      Jeśli chodzi o Twoje pierwsze pytanie: muzykę Brit preferuję wybiórczo. Nie podoba mi się wszystko jak leci (no może z wyjątkiem In The Zone).
      Co do osoby Brit - to nie ma to jak dawna, niesamowita i pełna uroku Britney.
      Teraz zdarzają się przebłyski, ale nie oto tu chodzi.
      A gusty, fascynacje i pasje mają sprawiać mi radość - nie wtrącam się nikomu w to, co on lubi, tego samego oczekując w drugą stronę.

      Usuń
  2. Czasy gdy przejmowałam się "obrzucaniem błotem" dziś zwanym "hejtem" - kogoś kogo słucham czy lubię - minęły bezpowrotnie.
    A jeśli ktoś jest na tyle znudzony swoim życiem, odczuwa jakąś ulgę hejtując - to proszę bardzo ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  3. jakże pełna erotyzmu a jednak subtelnie wręcz dziewczęca ta fotka -
    nie dziwię się jej obecności w otoczeniu pięknych poduch...
    nie analizuję ani osoby ani jej twórczości - jako absolutny GAP -
    po prostu oglądam i zamieniam się w wielkie a zachwycone oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłą wizytę i tak wyrafinowany komentarz :)

      Usuń

Wyraź swoją negację/ opinię/ frustrację ^_^