piątek, 19 września 2014

- WYZWOLENIE - / Pierwotne (kulinarne) instynkty /Sesja (♪)






Od czasu do czasu, jestem tak bardzo wygłodniała..
 A jeszcze gdy ktoś nieświadomie obudzi głód, o którego istnieniu od dawna nie pamiętam..
 Na to najlepszy mój.. zacnie pikantny sos pomidorowy.
 Gdy poczuję go w sobie (sos), w ustach, gardle - ostro i dogłębnie - to wszelkie natrętne myśli rozpływają się jak poranne mgły..heh Och.MD..








Wieczorami, na kolanach, przyparta zmęczeniem  do podłogi  z kawałkiem pysznej W Z -ki..


4 komentarze:

  1. Intrygujący wpis...
    Zdjęcia pierwsza klasa xD
    Jak robisz ten sos? Jakie składniki?
    Z czym jesz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki ^ ^ Sos> 1,2 cebule, posiekana drobno, wrzucam do garnka z odrobiną masła lub margaryny, szczypta soli i trochę wody, żeby się nie przypaliło.. Gdy cebula, będzie już miękka dodaję koncentrat pomidorowy. Zwiększam ogień, aby doszedł ^ ^ Hehe
    Następnie dolewam wody. Na końcu gdy przelany do miseczki, dorzucam ostrą paprykę, pieprz cayenne - może być zwykły.
    Ociupinkę cukru, aby zniwelować kwaskowatość.
    No i przyprawa.
    Reszta wg. uznania
    Czosnek,
    Oregano,
    Bazylia.
    Co kto lubi ^ ^
    A jem z makaronem, ryżem, plackami ziemniaczanymi albo gołąbkami ..

    OdpowiedzUsuń
  3. W-Z nie jadłam przynajmniej rok... narobiłaś mi apetytu, aj waj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko się poddać i zaspokoić apetyt ^ ^

      Usuń

Wyraź swoją negację/ opinię/ frustrację ^_^