poniedziałek, 13 października 2014

(♪) Niezdrowe słabości :) i nie tylko.


W drodze, pomiędzy blokowiskami do znanego sklepiku, zastanawiało mnie czy mój zasłużony gracik-aparacik wytrzyma kolejny rok intensywnego użytkowania.
Mam już go tyle lat ^ ^




Mleko Brzoskwiniowo - Marakuja to u mnie, numer 3 zaraz po Waniliowym i Bananowym^ ^

Jest niemal tak samo aksamitne, słodkie i po prostu cudownie pyszne. 
Wciąż chcę więcej..
Zauważyłam że, mleko rozchodzi się jak świeże bułeczki.
Karmelowo - Czekoladowego nadal nie próbowałam..

W tle widoczne moje dwa niezdrowe przyzwyczajenia. Oczywiste, na co dzień nie pozwalam sobie na tak rujnującą organizm dawkę słabości' - ale od czasu do czasu (czyt. raz na pół roku), można sobie pozwolić, na małe co nieco.
















3 komentarze:

  1. Ja też mam uczulenie na nikiel, a uwielbiam biżuterię - nie każda sztuczna go zawiera :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikiel jest tylko wymówką - żeby nie nosić :P
      Jakoś nie lubię się obwieszać świecidełkami - mam tylko jeden ulubiony amulet, który już wielokrotnie tu prezentowałam.

      Usuń
  2. Słodkiego masz kociaka :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją negację/ opinię/ frustrację ^_^