Zapach ziemi, pocałunki słońca na policzkach - podczas wysiewania nasion, śpiew ptaków..
Miejsce, do którego się nie zmuszam i gdzie nie robię nic wbrew sobie, a każda chwila jest nieopisaną radością.
Z którego nie chcę uciec i do którego pragnę przynależeć, niezmiennie od lat, o ile zdrowie pozwoli.
Kwiaty w ogrodzie, zaczynają zachwycać (mnie) swą delikatnością i pięknem.
A to dopiero początek..
Już nie mogę doczekać się kwitnienia, nowych odmian nasion i cebul.
>^.^<


