W odległych, beztroskich czasach, zbierałam różnego rodzaju pocztówki.
Dość pokaźnych rozmiarów zbiór, skrzętnie ułożonych w kilku albumach, przechowuję do dnia dzisiejszego.
Niżej - sygnowane GIORDANO, kartki należą do jednych z moich ulubionych.
Urzekają mnie, w szczególności te smutne psiaki.
Aż szkoda, że mam ich tylko 6..