sobota, 12 stycznia 2019

Barbie Collector Golden Dream/ Superstar 2015




Przypadek. Czasami nie korzystamy z szansy jaką niesie ze sobą przypadek..
Czasami, przypadek rozpoczyna serię zdarzeń, nowych doznań, aż szkoda byłoby nie skorzystać.
Takim właśnie przypadkiem jest Ona.
 Barbie Golden Dream seria Superstar - która przybyła do mnie w zeszłym roku, ale opis na blogu - już w nowym.
Jednocześnie, stała się wstępnym etapem/drogą, nowym początkiem, w mojej kolekcji.

I oto ona - cała w złocie i bieli. 


Osadzenie modelu w nawiązaniu do stylistyki lat 70/80' to jest to, co ostatnio bardzo mi się podoba. 
  Obcisły - ale elegancki kombinezon, zwieńczony paskiem ze złocistą klamrą.
Hipnotyzujące, białe futrzane a'la bolerko, ze złotą lamówką przy szyi oraz mankiety również w kolorze złotym - nadaje wysublimowanego uroku/elegancji/powabu, ale i delikatności.



Make up lalki Golden Dream, jest wg. mnie idealny.
Wyrazista, gruba, czarna kreska, zaznaczająca i jednocześnie uwydatniająca lazurowo-szafirową tęczówkę oka.
Na powiecie muśnięcie złota, oraz czarny cień w załamaniu (który i ja preferuję).
Usta naturalne. Brzoskwiniowe.


 Dodatki:
 - Pierścionek,
- Torebka kopertówka,
- Kolczyki,
- Szpilki z odkrytymi placami.








Co w nowym roku :
Duża ilość lalek trafiła w ostatnich tygodniach, do mojej kolekcji.
Głównie skupiłam swoją uwagę, na mulatki, zarówno w wersji NRFB, jak i takie którym z nieukrywaną satysfakcją przywróciłam dawną świetność.
Zdarzały się też lalki (wg. mojej oceny) idealne, nienaruszone, często w oryginalnym stroju, lub wraz z akcesoriami.
Determinacja i animusz jednego z zagranicznych kolekcjonerów, przekonał i zainspirował mnie do modeli, na które wcześniej nie zwracałam nad wyraz szczególnej uwagi.
Więcej na ten temat, w następnych wpisach.
Oczywiście oprócz wyżej wymienionych, pojawiły się też inne lalki.

Dziękuję kochani za wszystkie pytania, życzenia, wiadomości oraz oczywiście za odwiedzanie bloga.


W następnym wpisie połyskujących kreacji ciąg dalszy, jeden z egzemplarzy Barbie The Look.



czwartek, 3 stycznia 2019

Yankee Candle - Rainbow Cookie / Podsumowanie testu



Rainbow Cookie

Aromat ciasteczek z cytrusowo-brzoskwiniowym lukrem oraz wanilią..


 Oj, długo przyszło mi czekać, na zapach, który mógłby dorównać Vanilla Cupcake

Kremowo-maślany, pełen wyrazu, słodki.
 Wanilia niesamowicie doskonale przeplata się z brzoskwiniowym tłem tego aromatu. Cudo..

Takimi zapachami niemal bezustannie się otulam i zapachów o takiej gamie składników oczekuję..
Doszukuję się podobieństw, porównywalnych doznań.. znajduję.
Otrzymuję to, czego pragnę.

Zastanawiają mnie YC Fireside Treats oraz Snowflake Cookie, czy są choć trochę zbliżone do Vanilla Cupcake lub Rainbow Cookie..



Ocena: 9/10
Czy kupiłabym ponownie: Tak



Podsumowanie testu: 

Ponad połowa z testowanych aromatów "poszła" dalej w świat.. Jak coś' od samego początku, mnie nie zachwyci, to pewne iż nie będę do tego wracała ;>
Zapachy na które stawiałam - zawiodły..
Te, po których nie spodziewałam się zbyt wiele - oczarowały mnie niesamowicie.
Do listy ulubieńców trafiło kilka nowych pozycji.

środa, 2 stycznia 2019

Yankee Candle - A Calm & Quiet Place








Drzewo cedrowe, jaśmin, paczula, drzewo sandałowe.

Aromat, który trudno  jednoznacznie określić.
 Znalazłam opinie iż jest gryzący, co bardziej pasowałoby do Coconut Splash..

W tej wersji YC, jest wszystko to czego szukam i czego pragnę.., a więc delikatne perfumeryjne akordy, świeżość i elegancja, ciepło wiosennego poranka niesiona kwiatową nutą.
 Po prostu cisza i spokój..



Ocena: 9/10
Czy kupiłabym ponownie: Tak 

wtorek, 1 stycznia 2019

Yankee Candle /Sun-Drenched Apricot Rose



Sun-Drenched Apricot Rose
Delikatne, wonne płatki - morelowej róży..


 Fresh Cut Roses, oraz ten (S-DAR) są u mnie na równi, jeśli chodzi o różane aromaty.
Dzięki niemu, zdecydowałam się na czystą owocową wersję YC.., (Summer peach)?

Jest przecudny, bardzo delikatny- znów należy poświęcić mu dłuższą chwilę.
Aromat jest słodko-owocowy, wyjątkowo kobiecy.
Nie duszący, kremowo-perfumeryjny..


Ocena: 8/10
Czy kupiłabym ponownie: Tak


 

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Barbie Fashionistas/ Mattel 77, 78, 80

Barbie Fashionistas 80
Mattel

W dzisiejszym wpisie, trzy Fashionistki.



Pierwsza i jedna z ważniejszych w mojej kolekcji (która to ostatnio przechodzi totalną metamorfozę).
Kolekcja, nie lalka (przynajmniej nie ten model) :>

Barbie ma na sobie koszulę/tunikę z kołnierzykiem w czarno żółtą, ponadczasową kratę.
Srebrny naszyjnik i szpilki z odkrytymi palcami oraz podwójnym paskiem przy kostce.










Barbie Fashionistas 77
Mattel
headmold: Mbili



Model z rozwianym włosem to Fasionistas 77.
Lalka jako całość prezentuje się bardzo harmonijnie. Kolejny model, w którym wszystko jest ok.
Sukienka/Tunika z rękawem do łokcia, w jasnobladych kolorach.
Dodatki:
Okulary oraz białe buty na koturnie.









Barbie Fashionistas 78
Mattel


Model 78, przedstawia uroczą lalkę o delikatnym uśmiechu.
Włosy ciemny brąz, proste, długie,  z przedziałkiem na boku.

Bluzka z falbaniastymi rękawkami i krótkie spodenki w motywy roślinne.
Białe trampki i błękitna opaska we włosach.




Yankee Candle - Aloe Water



Ogórek, melon, pomarańcza, aloes, lilia, jaśmin, piżmo, liście fiołka, malina.


Sampler o jasno zielonej barwie, zawiera - jeden z moich ulubionych aromatów testowanej obecnie serii YC.
Zapach jest delikatny, nie drażniący, trzeba dłuższego czasu, aby wypełnił większe pomieszczenia.
Ogórek i melon grają tu pierwsze skrzypce, lilia i jaśmin nienachalnie przebija.
Pozostałe składniki są mało wyczuwalne.



Ocena: 8/10
Czy kupiłabym ponownie: Tak

piątek, 28 grudnia 2018

Yankee Candle - Cherry Blossom



Cherry Blossom
Kwiaty wiśni, drzewo sandałowe, bergamotka.


 Yankee Candle - Cherry Blossom, "przenosi" w sam środek wiosennej aury.
Aromat jest mocno kwiatowy, słodki, świeży z delikatną kwaskowatością.

 Nie duszący, kobiecy, przełamany nutami drzewa sandałowego, całość zrównoważona akordami bergamotki, która po jakimś dłuższym czasie wybija się na pierwszy plan.
Zapach o mocy średniej.


Ocena: 5/10
Czy kupiłabym ponownie: Nie